10.07.2007 o 02:57
Pani uśmiecha się,
uśmiech ćwiczony,
za szybką,
przed okiem.
Kłaniam się przed uśmiechem,
Uśmiech nigdy mi się nie ukłonił.
Uśmiech z kolorem,
Uśmiech szumi,
Uśmiech uśmiecha się,
gdyż wypada uśmiechać się do widza.
Hipnotyzuje głosem,
nieszczerą szczerością,
kiepskim nadawaniem programu publicystycznego,
taka moda “publicystyczna” zza szyby.
Pani uśmiecha się,
ja odwdzięczam się tym samym,
próbuję rozmawiać,
częstować,
zadawać pytania,
prowadzić rozmowę.
Naśladować, ćwiczone gesty,
słowa,
miny.
Oddaję pokłon.
Zapominam wtedy kim jestem,
czule strojąc szumiące podwórka.
08.07.2007 o 03:42

Jakby ktoś pytał, to od razu mówię, że strona, którą Państwo ogląda, zoptymalizowana jest dla popularnych, najnowszych przeglądarek Firefox 2.x oraz Internet Explorer 7.
We wcześniejszych wersjach mogą zaistnieć komplikacje z wyświetlaniem strony.
Opera, Safari i inne cuda, wianki nie były mi dane testować. Mam nadzieję, że przynajmniej da się rozczytać.
Trzeba korzystać z dobrodziejstw techniki i pchać do przodu tą maszynerię…idziemy z duchem czasu. A czy dobre to, okaże się jak zwykle w praniu.
06.07.2007 o 01:22

Zaczynam naukę RoR.
No cóż, dzięki pewnej osobie zauważyłem w tym przyszłość, a będzie na czym ćwiczyć i co na tym języku budować.
Proste i bezbolesne, linki poniżej, powinny trochę rozjaśnić sytuację:
Język Programowania Ruby
Ruby on Rails
04.07.2007 o 01:52
Pewnego dnia
Obudził mnie
Bóg
Nie obdarzył mnie głosem
Niczego nie ma
Niczego nie było
Był hejnał
Były krzyki
Pan śpiewał pod sklepem nocnym
Pani w swym zwyczaju zbierała puszki
Było niebo
Była cisza w tym oto
Niczego nie było
Pewien dzień
Pewna pobudka
Bóg
Głos pisany szeptem