Refleksje…

Kto by pomyślał, stanął mi przed oczami obrazek, jak siedem lat temu z Hi-Hotem głowiliśmy się nad nazwą dla naszego pierwszego serwisu, jak otwieraliśmy słownik na losowej stronie szukając odpowiedniego, wyzywającego hasła, które przyciągnie rzeszę czytelników. Siedem lat temu wszystko się zaczęło i bardzo mocno odbiło się w „luZtrze”. Stanęliśmy po jego drugiej stronie, wraz z ekipą piszącą i publikującą teksty, przyciągając odwiedzających swoją oryginalnością, a mianowicie…
Czytaj więcej »

45 dni…

Szmer komara otworzył jej oczy.
Zobaczyła, że krąży nad nią, nie nade mną.
Uspokojona zasnęła.

Marcin Świetlicki – Obudzona

…jak się nazywa szczęście?
…ja już wiem…

Zaparzona i wymieszana o poranku…

Podłogi, z płaszcza łóżko, a ze swetra kołdra.
Dumnie sierść zwierząt domowych noszona
na ubraniach człowieczych, uzezwierzęcenie
ładne i delikatne, zwierzenia przezsenne.

Tu jest moja parafia, tu jest mój kontynent.
Pierwsze słońce wbrew starej, czarnej, twardej zimie.
Tu jestem ja, mężczyzna, nie mam już powodu,
by się więcej ukrywać wobec słońca wschodu,

wobec kamienic, wobec kobiet, wobec
tego, do czego trzeba do wieczora dobiec.

Marcin Świetlicki – Poranna Parafia

Stres zachodzi w piątek, nerwy cichną w przerażeniu, że to już w ten piątek dokonana zostanie eksmisja na nich i już nie będzie i już nie wróci, ten stres, te nerwy, nikt już pamiętać nie będzie.
Czytaj więcej »

.fotochillout

Galeria foto  Zbigniewa Kubisiaka zakończona sukcesem. Strona doczekała się swojej reedycji z nowym designem i wydajniejszym silnikiem.

Polecam serdecznie prace młodego i ambitnego fotografa, który oprócz fotografii ślubnej rozkochał w sobie fotografowanie życia codziennego, od reportaży do portretów, nie tylko kobiet. Z każdym nowym zdjęciem widać postępy w jego pracy, z każdym nowym zdjęciem poznajemy świat Zbigniewa…

Specyfikacja: XHTML, CSS, PHP, jQuery, SimpleViewer.

www.fotochillout.pl ->

Nie może być…

You were from a perfect world
a world that threw me away today
today to run away

Marilyn Manson – Coma White

…kiedy życie gra na nosie.

Już się przyzwyczaiłem do zwrotów akcji w pewnych epizodzikach jakie przeżywam, ale odzwyczaiłem się totalnie od myślących, które napadły mnie dzisiaj, może dlatego trwało to tak długo i zamiast przewracać się z boku na bok, siedziałem i knułem nad własnym życiem. Oj, oj, oj reformy się szykują.
Czytaj więcej »

Supermarket.

To jest promocja,
dziś jednym słowem,
możesz zabić wszystko co żywe.

To jest okazja,
by wykorzystać pustostan wiary
w drugiego człowieka.

To są bonusy,
kroimy mięso,
stawiamy kropkę i wychodzimy.

To jest komedia,
tragizmem nakryta,
zbrodnia wręcz doskonała,
by z tej okazji, promocji, bonusu,
jakaś normalność powstała.

(04.02.2005)

Wrocław o zmierzchu i w nocy.

Fotki, które zrobione zostały podczas pewnego wypadu w 2005 roku z Zenithem do Wrocka. Miłego przeglądania skromnego dorobku kliszowego. Czytaj więcej »