
Mieszkam w wysokiej wieży, ona mnie obroni
Nie walczę już z nikim, nie walczę już o nic
Palą się na stosie moje ideały
Jutro będę duży, dzisiaj jestem małySztywny Pal Azji – Wieża radości, wieża samotności
Chyba nazbyt sentymentalny bywam kiedy odwiedzam rodzinne strony. A jak jeszcze ktoś diagnozuje u mnie złośliwy cynizm, ktoś TO wreszcie nazwał, to już w ogóle cały długi weekend zastanowienia. Już jakiś czas temu zrozumiałem tych Poznaniaków, którzy z wielkim łał reagowali na to, że pochodzę z Kołobrzegu. Tak, zacząłem tęsknić za morzem, za cudownym azylem od zgiełku i nadmiernego pośpiechu w życiu.

