A stairway to… nowhere

- A teraz zobaczymy jaką nosisz bieliznę. – powiedział to głosem imitującym zawodowego gwiazdora porno, po czym chwycił za pincetę, którą miał w swojej magicznej walizeczce.
- Nieeeee! Tylko nie to! Nieeeee! – zapiszczała do telewizora w taki sposób, jakby bardzo chciała by właśnie tam zajrzał. Pinceta zanurzyła się w koszu na brudną bieliznę i chwyciła wymięte, lekko brudnawe, różowe stringi.
- O tak! – wrzasnął i przyłożył w sposób spektakularny do swojego nosa. – O tak! To jest to, ciekawe jak będą się prezentowały na mojej głowie? – po tych słowach długo się nie zastanawiając wcisnął przedmiot pożądania  na swój wyżelowany łeb, najcieńszą częścią wzdłuż swojej twarzy. Wraz z tymi stringami wyglądał niczym mroczny barbarzyńca na polu chwały, dzierżąc swoją bojową pincetę w dłoni. Bardzo szybko znalazł się na jej łóżku odczyniając podskoki zwycięstwa rycząc zwierzęco w stronę kamery.

Ona piszczała dalej, ale już tylko z zachwytu i podniecenia, z wielką nadzieją, że to właśnie ona wygra, w końcu bielizna uraczona była jej zapachem, częścią jej, tą najromantyczniejszą.

Czytaj więcej »

Zima…

…nie nastraja. Kreatywność zamarza wraz z ulicami. Trzeba zbierać siłę na wiosnę…
Zimo idź już sobie, mam dość, dum durudum dum dum.

A na rozgrzewkę Emiliana Torrini – Jungle Drum.

Animacja: Homunculus

Kolejna animacja wygrzebana dzięki In Web We Trust (blog Sylwii Besz).

Przesłanie samo wypływa z ekranu. Polecam.

By sen stał się jawą…

Tyle było dni do utraty sił
Do utraty tchu tyle było chwil
Gdy żałujesz tych, z których nie masz nic
Jedno warto znać, jedno tylko wiedz, że

Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy

Marek Grechuta – Dni których nie znamy

Kiedy zamykamy oczy wszystkie bóle potrafią odejść na ten czas w niepamięć, potrafimy czuć się rewelacyjnie, jeżeli chorujemy to zapominamy o kaszlu, katarze, bólu gardła, gorączce. Wchodzimy do tajemniczego beztroskiego świata w którym wszystko wydaje się takie łatwe i piękne, do świata z którego moglibyśmy nie wychodzić nigdy…

Czytaj więcej »

Szczęśliwego Nowego 2010 Roku

Z całego serca życzę ci
Uśmiechów słońca na twarzy
I jak najwięcej jasnych chwil
W rozmowach wszystkich naszych

Skaldowie – Życzenia z całego serca

Kończy się rok więc życzeń ciąg dalszy…
Drogie czytelniczki i drodzy czytelnicy, życzę wam szczęścia w Nowym Roku, dużo radości, niekończących się pieniędzy i zdrowia bez którego nie da się osiągnąć do końca wymarzonych celów, osiągnięcia tych celów też wam życzę.
Jak najmniej czasu przed telewizorem, a jak już ma być ten telewizor to jak najmniej Dód, Jolant – tych z jednorożcem i tych jedzących bezę, mózgolasujących  informacji, reklam i supersłodkich programów MTV, oraz braku bezsensownych afer w naszym rządzie. Spędzania dużo czasu z bliskimi, bo nic tak nie buduje i wzmacnia jak przyjaźni, ich nigdy za wiele.

Mało pracoholizmu, dużo czasu na chwilowe przystanięcia. By wskazówki zegara były zawsze litościwe.

Mało rachunków, mało podwyżek cen. Dużo wolności, nie tylko słowa i internetu. By alkohol nie stukał w głowę za często, by autostrady się rozbudowywały, a kierowcy mądrze jeździli po drogach. Kultury dużo, nie tylko osobistej, ale i muzycznej, filmowej, teatralnej etc…

Miłości przede wszystkim!

Mądrości wyborów i czego sobie tylko życzycie.

Do przeczytania w Nowym 2010 Roku.
PS.

ps. z racji nagłej choroby, która mnie zaatakowała znienacka i popsuła wiele planów, opowiadanie dokończone będzie w innym, najbliższym terminie…

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Po co się spieszysz, po co się spieszysz
Przecież do końca życia mamy na to czas!
Aby być sobą
Aby być sobą jeszcze

Perfect – Chcemy być sobą

W te święta drodzy Czytelnicy, życzę Wam, co byście zdrowi byli, bo bez zdrowia to tak głupio, jak zdrowi jesteście to doceniajcie to, jak wam go brakuje, to życzę by szybko wróciło. Życzę Wam zawsze otwartych oczu i uszu, byście otwarci zawsze na prawdę byli i szukali jej w gąszczu kłamstw i manipulacji, wtedy dopiero człowiek jest w pełni szczęśliwy, gdy jest wolny i nie ma doczepionej antenki zdalnego sterowania. A jak o szczęściu mowa, to i jego Wam życzę w nadmiarze, szczęścia w tych wielkich, a tym bardziej w malutkich sprawach. Spełnienia marzeń, bo kim byśmy byli bez nich i jak wyglądałoby nasze życie?

Zwolnionego tempa i zawsze chwili na zastanowienie w tym codziennym, okrutnym biegu!

Drodzy Czytelnicy pogody ducha, zacieśniania rodzinnych więzi, czyli m.in. świąt bez komputera, co byście także komórki potrafili wyłączyć przynajmniej na tą wspólną kolację… której smacznej i pełnej niespodzianek wam życzę.

A najbardziej chyba: zawsze lepszego jutra i abyście byli sobą!

Wesołych Świąt raz jeszcze Wam wszystkim.
Piotr Siwiński

Tęskno..?

lata_brak

Ktoś na ścianie wyrył hasło
Ściana dobrze hasło zna
Ściana cała jest tym hasłem
Z dumą woła – Oto ja!

Piotr Banach – Ściana

Cholernie tęskno mi za latem!

Jak nigdy zimową porą w okresie przedświątecznym tęskno mi za latem. Lubię śnieg, lubię zimę, ale wpędzony w wir “Ofiary kupców”, która jak zwykle zaczyna się po Wszystkich Świętych, czuję się na prawdę zmęczony.

Czytaj więcej »