Niepiśmienny o życiu…

pisuardesa

Klient sfajdał się na ścianę,
wszystkie kible są zapchane
Dziki Jasiu urwał spłuczkę,
jakiś pedał przyszedł z wnuczkiem.
Żaba skacze w umywalce,
proszę się podcierać palcem
A z sufitu woda kapie,
jako sedes ścierny papier

Big Cyc – Wielka miłość do babci klozetowej

Stwierdziłem podczas weekendowej podróży, że lubię pisuary. Nie muszę niczego dotykać, jak odchodzę woda sama się spuszcza, raj sterylności, bo kto wie kim był ostatni używający, jaką wodą toaletową się oblał, dlaczego osikał kafelki (mam nadzieję, że siebie samego też) i co oprócz mocznika jego wydzielina członkowa posiada. Nie martwię się niczym, gdyż nie dotykam, omijając wszystkie kałuże w sposób wyrobionego już odruchu czystości.
Dodatkowym atutem są papierowe ręczniki, nie dość, że miło wytrzeć ręce w coś co może służyć jako papier toaletowy, ale też jednocześnie, kiedy zaistnieje potrzeba wysiąkania dziury nosowej, to nadają się do tego idealnie. Ciężko jest wydmuchać nos w suszarkę, a wykonanie tej czynności do zlewu na tzw. „rolnika” nie bawi mnie wcale.

Czytaj więcej »

Ograniczeni umysłowo…

Chmurko, jesteś różowa.
Przypominam sobie twarze współuczniów,
współwięźniów, współżołnierzy,
wszystkie były tempe i
wyrażały tylko jedno. Moja
twarz była w tym wszystkim najstraszniejsza,
bo moja. Chmurko.
Niebieskie niebo.

Świetliki – Chmurka

Czasem, takie stwierdzenie, to za mało.

Czytaj więcej »

Olimpiado, pozwól żyć…

Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem

Chłopcy z Placu Broni – Kocham Wolność

Miałem nie poruszać tego tematu na łamach niecodziennika, gdyż jest to zacna akcja społecznościowa, a zacnych akcji społecznościowych subiektywnej krytyce się nie poddaje, ani tym bardziej nie stara się stwarzać obiektywnej otoczki, wokół zacnych akcji społecznościowych. Lecz jednak…
Czytaj więcej »

Komputery, pieniądze, ambicje…

Pierwszy milion trzeba ukraść… znaczy to tyle, że jeśli będziesz się trzymał prawa, to w pewnych względach nigdy nie rozwiniesz swoich możliwości, zainteresowań czy też hobby.

Czytaj więcej »

Popis obiektywnej dezinformacji.

Gazety, wiadomości, własne poglądy, plotki, ploteczki… wyjałowione lekko mózgi i światopoglądowe pierdoły będące podsumowaniem niecodziennego myślenia.

Czytaj więcej »

Prezerwatywy szkodzą!

Podążając miastem wpada mi w rękę popularna gazeta, a w niej nagłówek „Prezerwatywy na indeksie”. Czytam dalej podtytuł: „Posłowie pracują nad projektem ograniczenia antykoncepcji”. Naturalnym odruchem, złośliwej i rządnej nowinek osobistej natury było zatopienie się w artykule o nowym projekcie naszego rządu. Niestety, siekiera otworzyła się w kieszeni po lekturze, gdyż scyzorykiem tego nazwać nie można. Na końcu wywodu zamieszczam link do artykułu. Czytaj więcej »