“Nastrojenie – piąte chlup”

Krzesło czarne i twarde, oczy w sufit wpatrzone, w uszach śpiew syren zza okna – ktoś znowu umiera.
Bulgotanie usnęło, zmęczone całodzienną zabawą, nie przeszkadzajmy mu, niech ma siły na jutro.
Noga na nodze, w dłoni papieros, rozjaśnia umysł, zagłuszając dymem myśli zmącone.
Pyk pyk dym leci, pyk pyk zagłusza… pyk pyk…

Piąte chlup.

Cisza.

  • PDF
  • Wykop
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks

Machnij komentarzem.